Dziewięć dni
Zestaw ten to prosty dokument, w którym dość - co przyznam - sarkastycznie wypowiadam się o dziwactwach, jakie funduje mi świat w dniach wolnych od pracy. To seria paradoksalnych sytuacji i miejsc, czasami dość niezwykłych, czasem bardzo ciepłych, a czasem żenujących. Błysk światła ode mnie niech będzie małym wkładem mojej skromnej osoby w te sytuacje, co do których nie chciałem odnosić się wyłączne jako ich rejestrator, ale i czynny uczestnik. Błysk światła w fotografii dokumentalnej to według mnie pozbycie się "czapki niewidki"; często ludzie na widok błysku stają się bardziej zaskoczeni i mniej przewidywalni.











